Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki kolorowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki kolorowe. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 29 lutego 2016

Eveline Cosmetics - Advance Volumiere - Eyelashes Concentrated Serum 3in1 czyli skoncentrowane serum do rzęs 3 w 1 - opinia / recenzja

:)
Rzadko mam okazje i przyjemność zaopatrzyć się w nasze polskie perełki kosmetyczne, lecz zawsze kiedy jestem w ojczyznie to staram się skorzystać ile mogę z oferowanych  dobrodziejstw :)
Eveline Cosmetics - Advance Volumiere to kosmetyk 3 w jednym czyli:
  • -idealna baza pod tusz do rzęs
  • -serum odbudowujące rzesy
  • -aktywator wzrostu rzes

Producent zapewnia, że opatentowany BIO RE-Store Complex głęboko regeneruje, odbudowuje i chroni strukturę włosa. 
Skład zawiera 3 tajemne składniki, które odpowiedzialne sa za sukces produktu:
  • -Bio Restore Complex - zawiera proteiny sojowe, które błyskawicznie wnikają w głąb włosa radykalnie odbudowując i chroniąc jego strukturę oraz zapobiegają wypadaniu rzęs podczas demakijazu
  • -Kwas hialuronowy - nawilża, rewitalizuje i stymuluje wzrost rzes
  • -D-pantenol - skutecznie uelastycznia i odzywia rzęsy od nasady aż po końce

Szczoteczka sylikonowa, elastyczna, z krókimi włoskami które  ułatwiaja wygodna aplikację.
Serum powinno być nakładane na oczyszczone i osuszone rzęsy tuż przed wykonaniem makijażu....
....lub w charakterze serum odbudowojącego wieczorem po wykonaniu demakijażu i przed snem.
Podsumowanie:
Eveline Cosmetics - Advance Volumiere - Eyelashes Concentrated Serum 3in1 to zdecydowanie kosmetyk warty zakupu. Zaczne od tego, że jakoś szczególnie nie zauważyłam żeby rzesy stały się dłuższe czy lepiej odzywione, lecz przyznam, że impulsem do zakupu było stosowanie kosmetyku jako bazy pod maskarę i w tym celu sprawdza się bardzo dobrze. Przede wszystkim nalezy pamietać o tym by nakładac maskare odrazu po zaaplikowaniu serum, ponieważ gdy serum zastygnie nakładana warstwa tuszu bedzie sklejac rzesy i pozostawiać grudki. Ponadto aplikacja po zaschnietym serum nie przebiega juz tak gładko. Moim zdaniem produkt jest warty wypróbowania , poniewaz jest tani, łatwo dostepny i spełnia sie w swojej roli. Rzesy po jego zastosowaniu są pogrubione i wydłuzone, a do tego maskara nie osypuje sie nawet po całym dniu na rzesach. Polecam :)

Pozdrawiam

*JOY*

wtorek, 10 listopada 2015

Laura Geller Inkwell Gel Liner ,, Black '' - opinia / recenzja

Cześć kociaki :)
Tak naprawdę nie łatwo znależć dobry czarny klasyczny eyeliner.
Problemem jest fakt, że kazda z nas ma inne preferencje i oczekiwania. Na szczeście rynek kosmetyczny oferuje dla każdego cos innego :)
Mój eyeliner dostałam wiele miesięcy temu, w którymś z beauty boxów. I przyznam,że podchodziłam do niego z rezerwą.....
Zaczęłam uzywać go bez przekonania w momencie, gdy mój staruszek z Maybelline nie chciał juz współpracować.
Oj duże było moje zaskoczenie kiedy uzyłam go po raz pierwszy....
Zacznę od tego, że eyeliner zamkniety jest w małym zgrabnym plastikowym słoiczku o pojemności 2,5 g. Mój kolor to ,,Black'', ale z tego co wiem producent oferuje też inne kolory.
Z drugiej strony słoiczka  umieszczony jest mini pedzelek, którym całkiem niezle sie pracuje. Jest on szeroki i płaski zarazem co sprawia, że możem storzyć pożądana grubość kreski jak i  w łatwy sposób mozemy nałozyc eyeliner na powiekę jako czarna bazę pod cienie.
Jeżeli rączka pedzelka okaże się za krótka / niewygodna w uzyciu to z łatwościa możemy ją umieścić u szczytu nakretki i do dzieła :)
Laura Geller Inkwell Gel Liner to kosmetyk o głębokim pigmencie. Jego konsystencja jest idealna czyli kremowa, gładka, a to za sprawą zawartości w składzie silikonu, olejku jojoba i witaminy E.
Dzieki tym dodatkom produkt nakłada sie bardzo przyjemnie i co ważne nie wysycha on wogóle  tak jak zazwyczaj bywa  to u konkurencyjnych kolegów.
Podsumowanie:
Laura Geller Inkwell Gel Liner w kolorze ,, Black '' to najlepszy żelowy eyeliner jaki miałam okazje uzywać. Jest smoliście czarny ( u konkurencyjnych firm często  bywa tak że czerń traci pigment przy aplikacji i nie jest tak intensywna jak w opakowaniu), jest bardzo łatwy / przyjemny w aplikacji. Ponadto utrzymuje się cały dzień ( nie kruszy się , ani nie rozmazuje) i mimo iz jest wodoodporny łatwo go usunać / zmyć ze skóry. Zaskoczyło mnie w nim to, że mimo wielu miesięcy w uzyciu wogóle nie zasycha ( od nowości nie zgęstniał ani troszke) i wciąż utrzymuje ta sama formułę. Wadą jest dostępność, ponieważ jest to kosmetyk amerykański wiec niestety nie jest  on ogólno dostępny. Mimo wszystko bardzo przyjemnie mi się go uzywa Polecam :)

Pozdrawiam

*JOY*


wtorek, 27 października 2015

Rimmel - Apocalips - Lip Lacquer ,,Apocaliptic'' - opinia / recenzja

:)
Oststni kolor jaki posiadam z serii Rimmel Apocalips to odcień ,,Apocaliptic''.....
Dla przypomnienia wspomnę czym charakteryzuje się lakier do ust.....
Po krótce jest to połaczenie tradycyjnej formuły i aplikatora błyszczyka z intensywnością dobrze kryjacej pomadki - w podsumowaniu jest to mocny pigment koloru z blaskiem błyszczyka :)
Producent oferuje az 13 odcieni:
  • -Galaxy
  • -Celestial
  • -Nova
  • -Apocoliptic
  • -Big Bang
  • -Luna
  • -Stella
  • -Nude Eclipse
  • -Eclipse
  • -Acros the universe
  • -Shooting Star
  • -Out Of The World
  • -Aurora

Opakowanie to zgrabna buteleczka z gąbeczką w formie aplikatora (gabeczka posiada spore wyzłobienie, w którym zbiera się kosmetyk - tym sposobem jednym pociągnieciem jesteśmy w stanie pomalować całe usta) o pojemności 5,5 ml.
Kolor ,,Apocaliptic'' to soczysta intensywność dojrzałej maliny. 
Odcień chłodny, ale bardzo romantyczny :)
Podsumowanie:
Rimmel Apocalips w odcieniu ,,Apocaliptic'' to jak dla mnie piękny kolor z dosyć trudna formułą. Nakłada się go podobnie jak błyszczyk z ta róznica, że dla zadowalającego efektu lusterko jest niezbędne - mile widziana równiez kontórówka. Utrzymuje sie dosyć długo i zciera równomiernie, lecz konieczne jest jego podglądanie co jakis czas, ponieważ lubi sie rozmazywać. Moim zdaniem nie jest to kosmetyk idealny, lecz zdecydowanie warty uwagi.

Pozdrawiam

*JOY*

wtorek, 20 października 2015

Rimmel - Apocalips - Lip Lacquer ,,Stellar'' - opinia / recenzja

:)
Sukcesywnie kontynuuję watek makijazu ust z lakierami Rimmel. Tak więc, serdecznie witam kolejny kolor :)
Po krótce czym jest lakier do ust?
Hmmmm..... to zarówno kryjąca formuła przypominajaca typowa pomadke, która posiada kremową -błyszczykową konsystencję jak i błyszczykowy aplikator. Na rynku kosmetycznym to połaczenie zyskało miano lakieru  - w sumie nasycone usta na wysoki połysk sprawiają wrażenie polakierowanych, więc czemu nie :)
Producent oferuje az 13 odcieni:
  • -Galaxy
  • -Celestial
  • -Nova
  • -Apocoliptic
  • -Big Bang
  • -Luna
  • -Stella
  • -Nude Eclipse
  • -Eclipse
  • -Acros the universe
  • -Shooting Star
  • -Out Of The World
  • -Aurora

Kolor ,,Stellar'' to intensywna czerwień ze szczypta łagodnosci malinowych podtonów z doza neonowej wyrazistości - tą siłe koloru trudno znależć u konkurencyjnych marek.
Opakowanie to zgrabna buteleczka z gąbeczką w formie aplikatora (gabeczka posiada spore wyzłobienie, w którym zbiera się kosmetyk - tym sposobem jednym pociągnieciem jesteśmy w stanie pomalować całe usta) o pojemności 5,5 ml.
Podsumowanie:
Rimmel - Apocalips - Lip Lacquer w kolorze ,, Stellar'' to piekna wręcz strażacka czerwień, którą nalezy umiejetnie aplikować ( bez lusterka sie nie obędzie - mile widziana kontórówka), a takze  ze wzgledu na migracyjne właściwosci co jakis czas warto kontrolować czy jest jest na swoim miejscu. Jej trwałość jest całkiem dobra, utrzymuje sie przez kilka godzin i równomiernie schodzi z ust. Wadą może byc to, że delikatnie wysusza usta, ponadto cena lekko zawyzona w stosunku do jakości. Tak czy inaczej lubie jej uzywac kiedy mam na sobie stonowane stylizacje, poniewaz ozywia  twarz jak i cały wizerunek.

Pozdrawiam

*JOY*

sobota, 10 października 2015

Laura Mercier - Lip Gloss - ,,Bronze'' - opinia / recenzja

:)
Jak juz pewnie zauważyliście bardzo lubię błyszczyki  Laury Mercier :))
Sa fajne za wiele aspektów tj. bogaty w naturalne dodatki skład, kolor, efekt, zapach, opakowanie - jednym słowem wszystko....... :)
Oczywiście nie jest to kosmetyk organiczny, ale za to zawiera wiele naturalnych składników tj. ( po starciu błyszczyka z ust sa one miękkie i nawilżone):
  • -olejek z lanoliny
  • -olejek rycynowy
  • -olejek jojoba
  • -masło shea
  • -olejek z wiesiołka
  • -olejek z pestek winogron
  • -olejek sojowy
  • -olejek z nasion szafranu
  • -ekstrakt z liści aloesu
  • -olej z zielonej herbaty

Kolor ,,Bronze'' to czekoladowa miedz z milionem maleńkich drobinek w kolorze różu i srebra.
W słońcu to połaczenie sprawia że usta wyglądają mega sexi :)
Opakowanie to buteleczka z grubego/solidnego plastiku (wygląda jak szkło) z czekoladową mikrodrobinkową nakrętką....
....która skrywa aplikator z gąbeczką. Wejście buteleczki posiada umieszczony wewnątrz tzw. ogranicznik, który pomaga wydostać odpowiednia ilość kosmetyku jak i utrzymuje zamkniecie w czystosci. Gramatura to 4,5 g.
Formuła kosmetyku powoduje że możemy uzyskać dwojaki efekt .....
.....po nałożeniu cienkiej warstwy zyskamy lsniacą i mieniącą taflę. Kiedy dokładamy większą ilość produktu to usta staja się bardziej pełne i zyskują metaliczny blask.
  P.S Błyszczyk pachnie jak karmel i do tego jest bardzo długotrwały. Kiedy poliżemy usta to wyczujemy śliską powłoczkę - to dzięki niej produkt nie ściera sie tak szybko jak konkurencyjni koledzy :) Polecam!

Pozdrawiam

*JOY*

Topshop - Chameleon Glow - ,,Wax & Wane'' - opinie / recenzja

Cześć kociaki :)
Rozmyslając ostatnio o kosmetykach z sieciówek odziezowych stwierdziłam, że Topshop oferuje najlepsze produkty (ich jakość porównywalna jest do Revlonu).
Odcień ,,Wax & Wane'' z serii Chameleon jest wyjatkowy i niepowtarzalny, dlatego warto jest przyjrzeć mu się z bliska.
Kolor to lsniaca lawa w wielu łączących sie odcieniach. Jest to połaczenie brązu, różu, błękitu w przytłumionym podtonie bordo.
 Niestety żadne ze zdjęć nie oddaje rzeczywistego efektu ( koniecznie musicie zerknąć na żywo - na tester).
 Oczywiscie nie jest to produkt do codziennego uzytku. Jest zbyt elegancki / ekskluzywny i przede wszystkim zbyt błyszczący.
 Jest wypiekany i trzeba go nakładać ostroznie, ponieważ się sypie/kruszy.
Na żywo wygląda bardziej metalicznie / chromowo.
Podsumowanie:
Topshop - Chameleon Glow Eyeshadow ,, Wax & Wane'' to klejnocik na rynku kosmetycznym. Pieknie prezentuje sie nałozony na bazowy makijaż tworzac wyjatkowe a nawet luksusowe wykonczenie ( odrobina nałozona na środek powieki - zmienia oblicze nawet najprostszego make upu). Opakowanie nie wygląda zbyt zachecająca, choc musze przyznac ze jest solidne. Miesci w sobie 2,4 g kosmetyku. Jego największa wadą jest cena - 9 funtów - to troszke przesada za kosmetyk z sieciówki.....tak czy inaczej kupiłabym go po raz kolejny Polecam!

Pozdrawiam

*JOY*

piątek, 9 października 2015

Rimmel - Apocalips - Lip Lacquer ,,Nova'' - opinia / recenzja

:)
Na wstepie zdradze Wam, ze nie jestem wielką fanką marki Rimmel, ponieważ niestety niewiele z  używanych przeze mnie kosmetyków tej firmy sprostało moim oczekiwaniom.....
 Rimmel - Apocalips - Lip Lacquer był pierwszym na rynku z drogeryjnych kosmetyków o tej formule czyli produkt łączący w sobie intensywność pomadki z lśniącą formą błyszczyka.
Producent oferuje az 13 odcieni:
  • -Galaxy
  • -Celestial
  • -Nova
  • -Apocoliptic
  • -Big Bang
  • -Luna
  • -Stella
  • -Nude Eclipse
  • -Eclipse
  • -Acros the universe
  • -Shooting Star
  • -Out Of The World
  • -Aurora

Kolor ,, Nova'' jest bardzo intensywny, ponieważ produkt napakowany jest czystym pigmentem.
Opakowanie to zgrabna buteleczka z gąbeczką w formie aplikatora (gabeczka posiada spore wyzłobienie, w którym zbiera się kosmetyk - tym sposobem jednym pociągnieciem jesteśmy w stanie pomalować całe usta) o pojemności 5,5 ml.
Podsumowanie:
Rimmel - Apocalips - Lip Lacquer wywołuje u mnie mieszane uczucia....
Widoczny na zdjęciach odcień ,,Nova''  to chłodny mleczny róż, który idealnie sprawdza się przy codziennych makijazach. Mimo iz jest to forma błyszczyka to aplikacja bez lusterka się nie obędzie. Ponadto jego formuła sprawia, że trzeba się przyłożyć do aplikacji by był precyzyjnie nałozony. Trwałość nie jest powalająca (wymaga poprawek i trzeba co jakis czas go sprawdzać - rozmazuje się). Uważam ze cena w stosunku do jakości - zawyzona. Mimo kilku wad podoba mi się kolor i efekt jaki uzyskuje po jego nałożeniu......decyzja o zakupie nie jest łatwa, tak więc pozostawiam ją w kwestii indywidualnej :)

Pozdrawiam

*JOY*

Laura Mercier - Lip Gloss ,,Petal'' - opinia / recenzja

:)
Kolejny produkt warty uwagi to błyszczyk marki Laura Mercier, który jest unikalny na tle konkurencyjnych firm.
Jedną z niewątpliwych zalet kosmetyku jest to, że ma bardzo przyjemną konsystencję czyli nie za rzadką i nie za gęsta, która nie klei sie na ustach.
Nie jest to kosmetyk organiczny, ale za to zawiera wiele naturalnych składników tj. ( po starciu błyszczyka z ust sa one miękkie i nawilżone):
  • -olejek z lanoliny
  • -olejek rycynowy
  • -olejek jojoba
  • -masło shea
  • -olejek z wiesiołka
  • -olejek z pestek winogron
  • -olejek sojowy
  • -olejek z nasion szafranu
  • -ekstrakt z liści aloesu
  • -olej z zielonej herbaty

Kolor ,,Petal'' jest niezwykle wyjatkowy.....
To złoto miedziana baza z rózowym podtonem o metaliczno perłowym wykończeniu z milionem drobinek  w kolorze złota i różu, które sprawiaja, że usta wygladaja pięknie (szczególnie w słońcu).
Opakowanie to buteleczka z grubego/solidnego plastiku (wygląda jak szkło) z czekoladową mikrodrobinkową nakrętką....
....która skrywa aplikator z gąbeczką. Wejście buteleczki posiada umieszczony wewnątrz tzw. ogranicznik, który pomaga wydostać odpowiednia ilość kosmetyku jak i utrzymuje zamkniecie w czystosci. Gramatura to 4,5 g.
Tak naprawdę efekt jaki chcemy uzyskać zależy od nas samych tzn..........po nałożeniu cienkiej warstwy na usta kolor jest praktycznie niewidoczny. Zauwazamy jedynię lściącą taflę w słonecznum odcieniu. Kiedy dokładamy większą ilość produktu to usta staja się bardziej pełne i nabierają lśniącej metalicznej poświaty.

 P.S Błyszczyk pachnie jak karmel i do tego jest bardzo długotrwały. Kiedy poliżemy usta to wyczujemy śliską powłoczkę - to dzięki niej produkt nie ściera sie tak szybko jak konkurencyjni koledzy :) Polecam!

Pozdrawiam

*JOY*