niedziela, 14 lipca 2013

Xen - Tan - samoopalacz w kremie - opinia/recenzja

Hej kochani!
Dzisiejszym bohaterem jest Xen -Tan samoopalacz do ciała i twarzy, który jest uwielbiany przez gwiazdy (ale nie tylko ) na całym świecie.


 (wybaczcie za ,,sfatygowany'' wygląd opakowania - to dlatego, że produkt jest juz na ,,wykonczeniu'')


Czym rózni się od innych samoopalaczy???
Napewno składem, który jest bogaty w olejki z kokosa i orzecha włoskiego, a także w masło shea, sok z aloesu, zieloną herbatę i wiele innych.

( skład dla zainteresowanych )

Jego zapach też różni go od konkurencji - przypomina waniliowy budyń również w konsystencji. Ma piękny naturalny kolor w tonacji oliwkowej ( w przypadku zwykłych samoopalaczy prędzej możemy się spodziewać pomarańczowo - żółtego odcienia skóry ).



Efekt opalenizny utrzymuje sie do 7 dni. Najlepiej  go nakladać wieczorem  na czystą wypeelingowaną skórę , a o poranku spłukujemy nadmiar w trakcie prysznica.



Kolejne plusy:
  • -bogate nawilżenie skóry
  • - nie zawiera parabenów
  • - nie zawiera olejów mineralnych

Minusy:
  • - cena
  • - po jego nałożeniu tzreba nakładać na siebie ciemne ubrania, żeby nie ubrudził pościeli


Czy lubisz używać samoopalaczy??
Pozdrawiam

=Joy= xoxo

2 komentarze:

  1. Uzywam moj ulubiony do tej pory byl z Dax'a u mnie sie sprawdzal:)

    OdpowiedzUsuń