środa, 20 maja 2015

Profarm - Salicylol - czyli kuracja dla naszej skóry głowy za niewielkie pieniadze - opinia / recenzja :)

Cześć kociaki :)
Jak wiemy dbanie o włosy jak i efekty, których byśmy sobie życzyły po stosowaniu róznych specyfików wymagają czasu, dlatego warto pamiętać by być cierpliwym i nie rezygnować z odpowiedniej czasem wymagajacej zachodu pielegnacji :)
Dzisiaj mam zaszczyt przedstawić olejek, który jest tani, łatwo dostępny i tak prosty w składzie, że aż genialny :)
Czym jest i jak działa Salicylol?
Zacznę od tego, że jest to dosyć mocny specyfik, dlatego jest uznawany jako lek, a nie kosmetyk.
Produkt zawiera tylko dwa aktywne składniki:
  • -kwas salicylowy (50mg/g) - działa on antybakteryjnie, przeciwgrzybicznie jak i keratolitycznie czyli delikatnie rozpuszcza martwy naskórek
  • -olej rycynowy (950mg/g) - działa na szybszy porost włosów, nabłyszcza, wzmacnia, zapobiega wypadaniu

W jakim celu go stosować?
Producent wskazuje do zastosowania przy zmianach chorobowych tj. łojotokowe zapalenie skóry objawiające się wzmozonym łupieżem, a takze przy zakażeniach grzybicznych (tj. grzybicy powierzchniowej owłosionej skóry głowy) i grzybicy skóry z odczynem zapalnym, łupieżu pstrego.
Jak go stosować?
Producent proponuję nasaczyć kawałek waty lub płatka kosmetycznego i wcierać tylko w powierchnię skóry. Nastepnie po upływie 1-2 godzin zmyć przy uzyciu łagodnego szamponu.
Opakowanie to butelka ze szkła oranżowego zaopatrzona w plastikowa nakrętkę, która mieści w sobie 100 ml.
Konsystencja bardzo gęsta, kleista, wręcz tępa przez co produkt trudno się aplikuje.
A tu mój zapas :)
Podsumowanie:
Profarm - Salicylol to w moim wypadku bardzo dobry produkt profilaktyczny. Na szczęście nie mam żadnych problemów ze skórą głowy (kilkakrotnie mi się to zdarzyło - było to wynikiem uczulenia na produkt do pielęgnacji, ale do rozwiazywania takich spraw mam innego pomocnika :)), dlatego Salicylol stosuje w innym celu, a mianowicie by rozpuscić stary naskórek na skórze głowy aby nowe baby hair mały okazję szybciej i łatwiej dorastać jak i otoczenie czystej, nowej, gładkiej  skóry było dla nich bardziej przyjazne. Ponadto skóra i włosy przy nasadzie zostaja wzmocnione, odzywione i nabłyszczone za sprawa olejku rycynowego :) Osobiście traktuję Salicylol jako maseczkę na skalp. Podobnie jak skóra twarzy, skóra głowy by lepiej wyglądać i funkcjonować  powinna być pozbawiona starego naskórka i być przyzwoicie odżywiona. Przy zmianach chorobowych marka proponuje stosować produkt co 3-4 dni. Ja uzywam go raz na tydzień lub raz na dwa tygodnie. Nakładam go palcami wcierając w skalp. Nie jest to łatwe ze względu na konsystencję, ale dla chcacego nic trudnego :) Polecam :)

Pozdrawiam

*JOY*


3 komentarze:

  1. Bardzo ciekawy produkt, nigdy wcześniej o nim nie słyszałam. Miłego Dnia.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwiastkiem skutecznym w walce z łupieżem pstrym jest selen. Ten, jak i inne pierwiastki oraz ziołowe ekstrakty znajdziemy w dermokosmetykach marki Pityver. Pityver to skuteczny lek na łupież pstry, warto też stosować go zapobiegawczo, gdyż jak wiadomo, lepiej zapobiegać niż leczyć. Pityver w swoim składzie nie zawiera sterydów, a jedynie naturalne składniki dające efekty w leczeniu.

    OdpowiedzUsuń